header photo

Baczyński Krzysztof Kamil

Wiersze

Astronomia

Stojąc pod niebem bez góry i dołu
tętnię dojrzały do wielkości gwiazd.
Własnych zaklęć ogromne koło
krążę po niebie płynącym w czas.
W sklepieniu cichym jak śmierć słowików
nagle porywa mosiężny cyklon
i tylko ludzie zostają - podobni
rozdartym nad śmiercią cyrklom.
A tu dzwonią światy obojętne,
maczek gwiazd zamieniony w kosmos,
rosną groźnie światy obojętne,
przybliżone planety...

Wybierz wiersz:

Mini Ranking:

Bez imienia, Co wieczór widzę twoje oczy..., Autobiografia, Znów wędrujemy, Burza, ...
zobacz ranking

Astronomia, Ojczyzna II, Znów wędrujemy, ...
zobacz ranking

Burza, Ciemna miłość, Astronomia, Bez imienia, Ojczyzna II, Autobiografia, Co wieczór widzę twoje oczy..., ...
zobacz ranking

Ostatnio wybrane:

Ciemna miłość, Znów wędrujemy, Astronomia, Co wieczór widzę twoje oczy...,
Dawid - zobacz wybrane

Znów wędrujemy, Burza, Ojczyzna II, Bez imienia,
Maja - zobacz wybrane

Elegia o... (chłopcu polskim), Autobiografia, Astronomia, Co wieczór widzę twoje oczy..., Burza, Bez imienia, Ciemna miłość, Znów wędrujemy,
Klaudia - zobacz wybrane