Astronomia
Stojąc pod niebem bez góry i dołu
tętnię dojrzały do wielkości gwiazd.
Własnych zaklęć ogromne koło
krążę po niebie płynącym w czas.
W sklepieniu cichym jak śmierć słowików
nagle porywa mosiężny cyklon
i tylko ludzie zostają - podobni
rozdartym nad śmiercią cyrklom.
A tu dzwonią światy obojętne,
maczek gwiazd zamieniony w kosmos,
rosną groźnie światy obojętne,
przybliżone planety...
Zobacz cały wiersz | Ranking: 34 |
Wybierz wiersz:
Mini Ranking:
Co wieczór widzę twoje oczy..., Autobiografia, Elegia o... (chłopcu polskim), Bez imienia, Znów wędrujemy, Ojczyzna II, Ciemna miłość, Burza, Astronomia, ...
zobacz ranking
Burza, ...
zobacz ranking
Co wieczór widzę twoje oczy..., Znów wędrujemy, Astronomia, ...
zobacz ranking
Ostatnio wybrane:
Znów wędrujemy, Ojczyzna II, Astronomia,
Dionizy - zobacz wybrane
Ciemna miłość, Burza, Co wieczór widzę twoje oczy..., Autobiografia, Znów wędrujemy, Elegia o... (chłopcu polskim), Bez imienia, Ojczyzna II,
Romuald - zobacz wybrane
Znów wędrujemy, Burza, Co wieczór widzę twoje oczy..., Bez imienia, Ciemna miłość,
Hubert - zobacz wybrane